Krem BB ranking Pani-Ka – Missha, Skin79

ranking kremów bb missha skin 79

Hej! Dzisiejszy wpis to taki pierwszy krok w kierunku contentu beauty, bo nie zdarzyło mi się tutaj jeszcze pisać o kosmetykach. Sama ostatnio przed zakupami w jednej z drogerii internetowych, przekopywałam strony, aby znaleźć informacje, które pomogą mi dokonać wyboru. Pomyślałam, że może mój wpis też pomoże którejś z Was, która przymierza się do zakupu kremu BB jednej z popularnych na rynku marek. No to zaczynamy!

Ranking kremów BB

W tym wpisie przedstawię Wam mój osobisty ranking kremów BB. Zanim jednak do tego przejdziemy, to kilka słów o tym, czym tak w ogóle jest ten kosmetyk? Krem BB to nic innego, jak lżejsza, bardziej pielęgnująca wersja podkładu. To krem o właściwościach nawilżających w połączeniu z kremem koloryzującym, na który szczególną uwagę powinny zwrócić te z nas, które chcą, aby ich cera i makijaż wyglądały dobrze, ale nie lubią mocno kryjących i ciężkich kosmetyków. Krem BB nie niszczy cery, a wręcz przeciwnie, ma działać na nią kojąco, odżywczo i naprawczo, w odróżnieniu od podkładów, które mogą obciążać skórę, w konsekwencji powodując jej szybsze starzenie, czy różnego rodzaju wykwity.

Jak nakładać krem BB? W moim przypadku najlepiej sprawdzają się opuszki palców. Jakoś nie po drodze mi z pędzlami, czy gąbeczkami. Im mniej produktów i akcesoriów, tym dla mnie lepiej. Mam także wrażenie, że taki krem BB rozsmarowany w ciepłej dłoni lepiej stapia się ze skórą i daje jeszcze naturalniejszy efekt. Należy jednak pamiętać, że pomimo pielęgnującego działania, krem BB należy zmywać i nie można kłaść się w nim spać. Zresztą bez względu na to, czy nosimy makijaż, czy też nie, to twarz przed snem powinna zostać oczyszczona z sebum, kurzu i wszystkiego, co osiada na niej przez cały dzień.

Krem BB ranking

Jaki krem BB wybrać? Jest pytanie – jest odpowiedź. Poniżej przygotowałam dla Was ranking trzech kremów BB, które przetestowałam i które mogę Wam polecić. Jeden jest z Misshy, pozostałe dwa to Skin79. Łatwo dostępne w drogeriach także stacjonarnie, więc nie będziecie miały problemu z ich znalezieniem.

Missha Perfect Cover BB CREAM no. 23 – mój ulubieniec!

Missha krem bb kolory

Jeśli chodzi o Missha Perfect Cover BB Cream 23, to jest to już… hm, moje czwarte/piąte opakowanie? Ja wybrałam właśnie odcień 23 i uważam, że będzie on pasował większości. Na początku zaczynałam od tych mniejszych wersji 20ml w tubce, ale później uznałam to za stratę czasu i zaczęłam sięgać po duże opakowania z pompką o pojemności 50ml. Już sam ten fakt jest dla Was konkretną informacją, czy mogę ten krem BB polecić, czy też nie. W końcu gdybym nie była z niego zadowolona, to na pewno nie kupowałabym go ponownie.

Co do jego krycia, to w zestawieniu z dwoma kolejnymi kremami BB, które opisze w tym poście, te krycie jest najmniejsze, ale nie przeszkodziło mu to w zajęciu pierwszego miejsca w moim małym rankingu. Po nałożeniu Misshy, buzia jest rozświetlona, gumowa, taka.. zdrowa! Nie daje matowego wykończenia, ale dla mnie jest to jak najbardziej w porządku, bo nie przepadam za takim pełnym matem. Nie podkreśla suchych skórek i nie jest tępy za co także wielki plus, bo bardzo tego nie lubię. Nakładam go opuszkami palców, tak naprawdę jak wszystkie inne kremy, bo to sprawdza się u mnie najlepiej. Jego aplikacja to 10 sekund, rozprowadza się jak masełko i od razu pięknie wtapia w skórę. No bardzo go lubię, co mogę Wam powiedzieć! Jeśli chodzi o skład tego kremu BB, to nie jestem dermatologiem, czy kosmetologiem, więc nie będę się wypowiadać, chociaż czytałam, że pozostawia on wiele do życzenia. Nie zagłębiałam się jednak w ten temat i skupiłam na swoich własnych odczuciach i wrażeniach i na ich podstawie mogę Wam go szczerze polecić.

Skin 79 orange / Missha Perfect Cover 23 / Skin79 Dry Monkey

Skin79 Dry Monkey

Kolejny krem BB w moim rankingu to Skin79 Dry Monkey. Drugie miejsce zajął ze względu na swój odcień, który jest ciepły i niezbyt jasny, dzięki czemu cera wygląda zdrowo. Mam wrażenie, że jest on cięższy od Misshy i jego krycie także jest większe. Również pozostawia cerę rozświetloną, nawilżoną i wyglądającą zdrowo, jednak lubi lekko podkreślać pory i może być lekko widoczny na skórze. Nie zmienia to jednak faktu, że nałożony na dobrze przygotowaną, nawilżoną cerę, prezentuje się bardzo dobrze. Ma konsystencję treściwego, odżywczego kremu, ale czy wykazuje takie działania? Szczerze powiem, że nie wiem. Od kremu BB nie oczekuję cudów jeśli chodzi o poprawę kondycji cery, a raczej tego, aby jej nie pogorszył. Myślę, że dobrze sprawdzi się u posiadaczek cery suchej. Na mojej mieszanej cerze wymaga przypudrowania najbardziej z tych trzech kremów.

Skin79 krem BB orange

Przyszła pora na ostatni krem BB w moim zestawieniu – Skin79 Orange. To co od razu przychodzi mi na myśl, to świetne opakowanie z pompką. Bardzo wygodne w użytkowaniu. Dlaczego wylądował na trzecim miejscu? Przez odcień. Jest naprawdę jasny i niekiedy czuję się w nim bardzo blado, niezdrowo. Lubię, kiedy skóra jest lekko muśnięta słońcem, a ten krem BB jej to odbiera. Jeśli chodzi o plusy, to ma naprawdę dobre krycie, nie podkreśla suchych skórek, łatwo się rozprowadza i daje najbardziej matowe wykończenie, ale jednak nie jest to pełen mat (na szczęście). Znalazłam na niego sposób – często mieszam go z odrobiną kremu BB Dry Monkey, dzięki czemu nie wypada już tak blado i wszelkie zastrzeżenia znikają.

Mogę go polecić, tak jak i pozostałe dwa. Uważam, że wszystkie spisują się świetnie. Ponadto każdy z tych kremów BB ma wysoką ochronę SPF. Nie wspominałam o tym od razu, bo nie przywiązuję do tego tak dużej wagi w przypadku kosmetyków kolorowych. Uważam, że od ochrony przeciwsłonecznej są specjalne kremy, jednak z pewnością należy uznać to także za ich plus.

Jak podobał się Wam mój ranking kremów BB? Pomógł Wam w podjęciu decyzji? A Wy czego używacie na co dzień? Kryjące podkłady, czy kremy BB? Podajcie swoje typy w komentarzach, chętnie sprawdzę! Buziaki!

You Might Also Like

Dodaj komentarz